polskie podcasty niszowe

Niszowe podcasty rosną w siłę!

Podobno jeden ze skandynawskich podcastów to cykliczne komentowanie katalogu IKEI?! 

Miejska legenda, czy potrzeba wąskiej niszy pasjonatów?!

Bynajmniej nie odpowiedź na pytanie: „Prawda czy Fałsz?!” jest tutaj ważna, ale odpowiedź na pytanie…jak coś takiego mogło by nawet komukolwiek przyjść do głowy?!

A no mogło!

W myśl zasady „wyróżnij się, albo zgiń” – im bardziej niszowy podcast…tym lepiej.

Choć teoretycznie wydawać by się mogło, że im węższa nisza, tym mniej potencjalnych słuchaczy…, okazuje się, że w zatłoczonym Internecie, niszowe podcasty mają się całkiem dobrze…

BA! Niszowe podcasty rosną w siłę!

Z tej strony Agnieszka – ta od podcastu dla fanów i twórców rękodzieła.

Będzie subiektywnie i z punktu widzenia kogoś, kto również nadaje do raczej wąskiej grupy odbiorców o specyficznym guście (żeby nie napisać „do maniaków handmade wszelkiej maści”). Pewnie często, jak u mnie – zaczyna się od wielkiego zapału, a później to już jakoś tak trudno przestać. 

Zapraszam Cię na subiektywny przegląd niszowych podcastów, które ostatnio wpadły mi w ucho. 

PIES DO PARY

Zaintrygowało mnie logo. Gdzieś mignęło przy wyszukiwaniu kolejnej porcji podcastów do „odkrycia” – czyli odsłuchania hurtem po jednym (najnowszym) odcinku, żeby z wielu wybrać ten jeden, który polecę w danym tygodniu podcastowego newslettera. 


podcast Pies do pary - niszowe podcasty

Pies do pary

„Pies do pary” to podcast stworzony z miłości do zwierząt, a szczególnie do psów. Chęć nagrywania zapadła po adopcji Ziuty: około 8-letniej suczki, tricolorki, terrorystki-przytulaczki i wielkiej psiej miłości.


I tak oto – jako totalna NIE-posiadaczka psa „wciągnęłam” hurtem wszystkie odcinki podcastu dedykowanego właścicielom czworonogów.  

Nie to, żebym psów nie lubiła (zdecydowanie bliżej mi do psów, niż do kotów), ale trójka dzieci 7 lat, 5 lat i 0,5 roku skutecznie logistykę zwierzątka wybija mi z głowy, kiedy tylko nachodzi chwila słabości w schronisku. 

Do czego zmierzam? 

Niekoniecznie jestem „docelowym słuchaczem” tej audycji, a jednak … znalazłam, przesłuchałam i … pozostałam = pomimo, że teoretycznie to nie podcast dla mnie. Po prostu. Wrażliwość, sposób mówienia i AUTENTYCZNOŚC autorki po prostu przyciąga.  Jestem przekonana, że dla właścicieli czworonogów będzie świetnym czaso-umilaczem i źródłem informacji. Ale jednak dzięki takiej „ludzkiej” stronie audycji nawet osoby „spoza” grupy docelowej chętnie słuchają i polecają podcast dalej. 

Wąska specjalizacja, konkretna tematyka i przewidywalny charakter audycji sprawiają, że nawet jeżeli nie słuchałam kilku odcinków, to wracam do treści z przyjemnością. I mniej – więcej wiem, czego mogę się spodziewać.  I to jest super ☺ 

Podcast „O Zmierzchu” Marty Niedźwieckiej

No i teoretycznie – jak byk – tematyka mi tutaj jako niszowa pasuje. No bo umówmy się, że rozmowy o seksualności (niezależnie, czy naszej, czy innych) to w naszej kulturze raczej niespecjalny mainstream. 


podcast O Zmierzchu - niszowe podcasty

O Zmierzchu

Seks, sens i reszta życia. Audycje sensualne i inspirujące – do poszukiwania równowagi, dbałości o relacje i emocje. Krytyczne – zwłaszcza, gdy w grę wchodzi ideologia, kultura i deficyty w myśleniu.


Kto wątpi – niech spróbuje użyć słowa penis, albo wagina na placu zabaw opisując dziecięce dolegliwości po wyczynowej jeździe rowerem (wyraz twarzy współrozmówców zazwyczaj mówi wszystko). Chyba jeszcze trochę poczekamy, nim będziemy mogli podyskutować na „TE TEMATY” bez wypieków zakłopotania lub osadzających łatek czy porównań i wartościowania.  

Marta to robi. 

TO – mam na myśli. MÓWI. Rozmawia, tłumaczy, uświadamia, edukuje i odziera z tabu. 

Niby nie mainstream, ale

No dobra. Ten podcast to niszowy był może przez kilka pierwszych tygodni, kiedy niewiele osób jeszcze o nim wiedziało. Jest wyrazisty, jest charakterystyczny i mocno profesjonalny. Ciągle twierdzę, że grzebanie we własnym wnętrzu nie jest dla każdego, ale z wielką radością podglądam, jak rośnie popularność Marty audycji. Nie dość, że solidna porcja merytorycznej wiedzy, to jeszcze podana w zdrowo-rozsądkowy sposób, okraszona dosadnym humorem. Bez filtra. Zdecydowanie nie dla fanów wypolerowanych insta-foteczek i idealnie przypudrowanego świata social mediów. 

W czym tkwi sekret?

Myślę, że dla słuchaczy i podcasterów – Marta daje świetną lekcję. 

Rób to, co robisz, ale dobrze. 

Bez przymilania, bez włażenia w @!#@, po prostu bądź JAKIŚ/JAKAŚ, a słuchacze przybędą tłumnie. 

Przyznam – sama tematyką zainteresowałam się właśnie dzięki podcastowi Marty. Poleciła mi go koleżanka, która też poznała dzięki komuś. 

Bez over- makretingu. Bez plastikowych-foci na Socialach. Po prostu robi swoje, a kolejne osoby znajdują ją dzięki poleceniom. Nawet, jeżeli kogoś niespecjalnie ta tematyka interesuje. 

Przemocno mi imponuje. Językiem, poczuciem humoru i tą niesamowitą umiejętnością przekładania „mądrych głów” na nasze rzeczywiste sytuacje. 

Polecam. 

I jako case-study niszowego podcastu…i tak po ludzku – do posłuchania. 

Taki podcast, że prawie radio 

Kolejny podcast to właściwie według niektórych nie-podcast…tylko audycja radiowa…


podcast Na Sofie - niszowe podcasty

Na Sofie

Podcast, w którym jazz spotka się z piosenką, rock z sambą i soul z muzyką poważną.


„Na Sofie” też uznała bym za „niszowy” …no bo jednak nie każdy musi kochać ten specyficzny rodzaj muzyki. 

I NIE! Nie opiszę JAKI, bo może zaintryguję Cię na tyle, żeby posłuchać tej hipnotyzującej opowieści o muzyce…z muzyką w tle. 

Nazwa świetnie podsuwa…co z tą muzyką robić. 

Ot – usiąść NA SOFIE i po prostu rozsmakowywać się w dźwiękach. 

Przyznam, że u mnie „leci” zamiast radia. I nawet dzieciaki jakieś takie bardziej „łagodne” … kiedy ten nienachalny format wypełnia salon podczas godzin Lego-kreatywności. 

Ale dlaczego o nim piszę? – Nie tylko -bo po prostu (zupełnie subiektywnie) – lubię, ale dlatego, że znowu można tutaj „przemycić” cenną lekcję.

Konsekwencja

Przyjemnie przewidywalny format. Podobne gatunki muzyczne. Znajome dźwięki. 

Ponownie – mogę przegapić kilka odcinków, ale słucham kolejnego i czuję się „jak w domu”. 

Mam wrażenie, że to taka „sekretna broń” niszowych podcastów. Wąska specjalizacja i żelazna konsekwencja. 

Po ludzkiemu dla ludzi

Słuchowisko „Pogadajmy o Życiu” to podcast, który trochę jakoś ciężko jest mi określić, jako niszowy. W kontekście jednak poszczególnych odcinków – nisze są już jednak bardzo wąskie. I wydaje się to dawać niesamowity efekt. Słuchowisko mogła bym polecić każdemu i nikomu. 

Dlaczego?

W zależności od odcinka – „kocham lub nienawidzę” – a po ludzku – są takie, które poruszają mnie do szpiku kości, ale są i takie, których nawet nie dosłuchuję do końca…, bo mam wrażenie, że to „nie moja bajka” (choć nie ma ich zbyt wiele).


podcast Pogadajmy o życiu - niszowe podcasty

Pogadajmy o życiu

W moich podcastach znajdziesz dużo zwykłego życia, bo takie – moim zdaniem – jest najfajniejsze.


Odcinek „Ludzie z innego świata” (który z resztą polecałam w pierwszym tygodniu marca) poruszył mnie do głębi. No przyznasz, że opowieść o byłych świadkach Jehowy, którzy dzielą się niewiarygodną historią odejścia od tej „wspólnoty” do mainstreamu raczej nie należy. 

Mnie osobiście urzekło patrzenie na świat oczami tych ludzi.

Godmother – czyli podcast dla rodziców. 

Umówmy się, że parentingowe obszary w „internetach” to wąziutka nisza raczej nie jest…, ale…

Szukając czegoś, co reprezentuje trend (roboczo zwę go „bez pudru”) trudno trafić na tzw. „Kawę na ławę” …a taki odcinek przypadł mi do gustu najbardziej (#33 „Pornografia Intelektualna, który polecałam w ostatnim tygodniu kwietnia). Polecam więc przyglądać się niszy…wewnątrz niszy.


podcast Godmother - niszowe podcasty

Godmother

Intelektualny rozwój dzieci


Skoro parentingowe tematy to już mainstream…warto w obrębie tej tematyki zawęzić poszukiwania. Może nie zabrzmiało, jak „złota rada”, ale wiesz już, o co mi chodzi. Autorka audycji (znowu) jest JAKAŚ – jest sobą, nie boi się wyrażać opinii i pod nią obiema rękami podpisywać. Nie jest dla każdego i dlatego albo się tego słucha z pełną uwagą, albo po prostu się nie słucha. Choć jeszcze wszystkich odcinków nie przesłuchałam…jakoś czuję, że będą dla mnie, co najmniej, ciekawe 😉 

Hej Mama!

Skoro już jesteśmy przy parentingowych – to nie byłabym sobą, gdybym nie wspomniała o świetnym projekcie Natalii Łuczak. Ciekawe, mądre rozmowy. Bez zadęcia. Bez idealizowania. Z wielkim poziomem zrozumienia, empatii i w nurcie „dbaj o siebie mamo!” zamiast „jak wychować małego geniusza”.  Natalia jest jak kompres na skołatane nerwy (kiedy dzieci się drą, a Ty możesz po prostu założyć słuchawki i posłuchać jej kojącego, spokojnego głosu), wyrzuty sumienia (kiedy to całe „wychowywanie” Ci nie wychodzi, tak jak sobie zakładasz) i wieczny niedoczas (ciągle „podsłuchuję” tam fajne patenty na ułatwianie sobie codzienności). 


podcast Hej Mama! - niszowe podcasty

Hej Mama!

Rozmawiam w imieniu mam. Nagrywam podcast z ekspertami, twórcami i mamami. Zadaję pytania zarówno oczywiste jak i trudne, bo chcę uporządkować wiedzę i informacje, których jest za dużo, a do tego często są sprzeczne.


Wiem, tatusiowie mogą się obruszyć, że co to za „podcast parentingowy”, jak jest dedykowany tylko połowie „parentów” …Ale za to właśnie Natalii audycję uwielbiam. Bez zbędnych ceregieli = to podcast dla mam. 

Tak nawiasem mówiąc…

Jest niby coraz lepiej, „modni” tatusiowei coraz mocniej współuczestniczą w tym ważnym procesie towarzyszenia naszym pociechom w ich wędrówce…ale bądźmy szczerzy. Karmienie piersią, traumy porodowe, niuanse naszych naleciałości społecznych, które skrzywiają sposób, w jaki traktujemy chłopców i dziewczynki… to „ciężki kaliber”. Ciągle jeszcze wielu panów omija takie rozmowy szerokim łukiem. Tym bardziej jestem Natalii wdzięczna, bo stworzyła taką przestrzeń, gdzie kobiety mogą bez cenzury, po swojemu, ale i z dużą dozą dojrzałości porozmawiać na trudne tematy w bezpiecznym, kobiecym kręgu. Panowie też się dużo nauczą, jeżeli odważą się podsłuchać 😛

Świadome wykluczenie połowy populacji (rodziców)? 

Bardzo niszowe targetowannie nawet w zawężonej grupie (w końcu nie wszyscy są rodzicami, a dalej, matkami).  Moim zdaniem strzał w dziesiątkę. Niezależnie od tego, który odcinek włączam po długiej przerwie, wiem, że da mi do myślenia. Nie skłoni do porównywania, nie da poczucia, że jestem „złą matką”, że coś mi znowu nie wyszło, albo coś znowu przeoczyłam. Wręcz odwrotnie. Daje takie treści, które doceni szczególnie urobiona po uszy matka w szpagacie między pracą, macierzyństwem, presją społeczną, nowymi trendami i sobą. 


podcast Mamy Styl - niszowe podcasty

Mamy styl

To miał być podcast o modzie. Co prawda nie o tej na wybiegach, a tej na polskim rynku i do użytku codziennego. Jednak bliżej mi do tego, żeby mówić o bardziej ekologicznym podejściu. O tym, żeby kupować mniej i bardziej świadomie. O tym jak powstają ubrania, co można zrobić z tymi, których już nie chcemy i jak być bardziej przyjazną dla planety. 


Świetnym przykładem niszowej audycji jest również drugi podcast Natalii Mamy styl. Jak się słusznie domyślasz – również dedykowany mamom. Błyskotliwie zrealizowany z równym urokiem prowadzony i po prostu szczery. Serdecznie polecam przyjrzeć się również ze względu właśnie na „niszowość”. Bez naciąganych prób, aby sprostać wszystkim gustom. 

Co za dużo, to niezdrowo

Żeby zamknąć moje amatorskie dywagacje niszowo-nie-niszową klamrą, wspomnę o jeszcze jednym podkaście. Wydawał mi się niszowy, bo Gośka gada głównie z kobietami na takie „babskie” tematy. 


podcast Pełnia Mocy - niszowe podcasty

Pełnia mocy

Podcast o kobietach pełnych pasji, życiowych zmianach, motywacji i tym, co naprawdę ważne.


Sama trafiłam na tą audycję, bo po prostu znam autorkę. Chyba ciężko byłoby ją wyszukać po konkretnym słowie kluczowym.  Od jakiegoś czasu jednak coraz więcej kolegów mówi, że z zaciekawieniem podsłuchuje tej audycji, bo tam po prostu taka „od serca rozmowa”. Dosłownie.  

I tu mnie zdziwili. No jak to?? Przecież to „niby” taki „babski” podcast. 

No i złapałam się na własnych „klapkach” w głowie. 

Dlatego (już) nie szufladkuję (choć to właśnie próbowałam robić z wszystkimi podkastami, o których tutaj pisałam). 

W „Pełni Mocy” ( bo taki jest tytuł podcastu Gosi Kozłowskiej) jest i trochę o slow-fashion i o książkach. Trochę o twardych pieniądzach i o „miękkości” (dosłownie! Nawet taki tytuł odcinka!). Niby o wszystkim, ale jednak w konkretnym nurcie. 

Niby nie-niszowo, ale jednak. 

Definicja „niszy” jest baaardzo płynna. 

Dla jednych – podkast „o wszystkim, dla wszystkich” …dla mnie – mocno sprecyzowany zestaw wartości i mocno podobny profil gości. 

Jakich gości?

A no takich „babek” – „specek”. Takich, które nie boją się wejść na wcześniej nie definowane terytorium, postawić tam twardo stóp i powiedzieć „to moje teraz jest pole!”. Takich, które świadomie wybierają o czym, do kogo i w jaki sposób chcą mówić, ale jednak przy tym wszystkim po prostu chcą czasem pogadać o „wszystkim”. I to właśnie gościnnie u Gośki robią.   

Wiem, niejasno, mało tutaj komunikatu wartości. Celowo.

Tak trochę jest też w tej audycji. 

Wartość „wyskakuje” niespodziewanie wraz z refleksją, do której skłania każdy odcinek. Przyznam, że za każdym razem ta wartość jest inna. Niektóre odcinki rozumiem za każdym razem inaczej. Są fajne. Jak wspólna herbata w górskim schronisku. Bez ozdobników, szczerze i bez spiny.  Polecam. 

Wybierajmy sercem

Również w ramach tego, co ostatnio w „onlajnach” mocno niecodzienne. Wybierania sercem…bardziej niż głową – bardziej dla przyjemności refleksji, niż konkretnego celu. 

Mam nadzieję, że również ze względu na taką najzwyklejszą ciekawość. Tą, na którą coraz mniej mamy czasu w tych naszych supernapiętych harmonogramach. 

Wierzę, że niszowe podcasty tą właśnie ciekawość przepięknie potrafią zagospodarować. 

Przychodzimy do ich gospodarzy ze względu na „nie-naszą” nawet niszę. Trochę z ciekawości, trochę z poziomu zdziwienia „jak można o czymś takim nagrać [20…30…1000 – tu wstaw dowolną liczbę] odcinków…ale zostajemy ze względu na człowieka, który potrafi swoją pasją skutecznie zarazić. 

Trzymam kciuki za niszowe podcasty. 

I za ich autorów ☺ 

Dajecie świetne wytchnienie od tego „BYZNESU” który dopada nas w większości audycji☺ 

AAA! I co z tym podcastem o katalogu Ikei? 

No nie wiem. Podobno taki istnieje, ale po polsku jeszcze nie ☺ 😉

Jest nisza?

Więcej niszowych podcastów znajdziesz w naszym newsletterze.

Agnieszka Gaczkowska

Agnieszka Gaczkowska

Podcast: Oplotki

Ciągle odkrywa jak pasja do rękodzieła łączy ludzi z różnych branż. W podcaście przybliża historie rzemieślników, ale i uwspółcześnione aspekty tradycyjnej twórczości.

Podobne wpisy i artykuły

Komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *